Hrvatska 2022 - Dan 6 - Makarska Riviera
Dziś nadszedł czas, aby pożegnać się z górami oraz z naszym gospodarzem Drako. Udajemy się w dalszą podróż po Chorwacji. Tym razem kierujemy się bardziej na południe w kierunku Adriatyku. Przed nami około dwie godziny jazdy, aby dotrzeć na Makarską Rivierę.
Nocleg który zarezerwowałem okazał się strzałem w dziesiątkę. Czterogwiazdkowy hotel, za przystępną cenę. Szybko się meldujemy, rozpakowujemy i nie tracąc czasu ruszamy na plażę. Liczyliśmy się z tym, że zapewne zastaniemy tam tłumy ludzi. Jednak ku naszemu zdziwieniu okazuje się, że nie ma, aż takiego tłoku. Nie zastanawiając się długo wskakujemy do morza. To moja pierwsza kąpiel w Adriatyku. O kurczę, ale ta woda słona! Pierwsza moja myśl po wyjściu z morza była taka, że chyba przez rok nie będę używać soli. Prawie całe popołudnie spędzamy raz na plaży, raz w wodzie. Ciesząc się jak dzieci. Z kolei wieczorem chill-ujemy się na tarasie z cudownym widokiem na morze.





Komentarze
Prześlij komentarz